Federalna Komisja Łączności Stanów Zjednoczonych wprowadziła nowe ograniczenia w imporcie humanoidalnych robotów wyprodukowanych za granicą ze względu na obawy dotyczące cyberbezpieczeństwa. Posunięcie to skłoniło chiński rząd do zagrozenia potencjalnymi środkami zaradczymi, jeszcze bardziej zaostrzając trwającą rywalizację technologiczną i handlową między obydwoma narodami.
FCC nakłada nowe ograniczenia importu robotów
Amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) ogłosiła w tym tygodniu, że wdraża bardziej rygorystyczne ograniczenia w imporcie zaawansowanych urządzeń robotycznych wyprodukowanych za granicą, szczególnie ukierunkowanych na platformy humanoidalne. Chociaż w oficjalnym oświadczeniu nie wymieniono konkretnego kraju, posunięcie to następuje w okresie wzmożonych tarć geopolitycznych między Waszyngtonem a Pekinem. Organ regulacyjny wyjaśnił, że sprzedawcy detaliczni mogą w dalszym ciągu importować i dystrybuować modele, które uzyskały już aprobatę FCC przed podjęciem tej decyzji. Rząd USA określił tę zmianę polityki jako niezbędny krok w celu rozwiązania podstawowych problemów cyberbezpieczeństwa związanych z zagranicznym sprzętem. Oświadczenie wywołało natychmiastowe zawirowania na rynku, a akcje notowanej na giełdzie w Hongkongu firmy UBTech spadły w czwartek we wczesnych godzinach handlu o ponad 6%. Decyzja zapada w chwili, gdy urzędnicy amerykańscy wyrażają rosnące obawy w związku z możliwością kradzieży technologii i wpływem zagranicznych systemów sztucznej inteligencji, co nadaje restrykcyjny ton zbliżającym się spotkaniom dyplomatycznym na wysokim szczeblu zaplanowanym na jesień.
Chińskie ministerstwo grozi podjęciem środków zaradczych
Chińskie ministerstwo handlu zareagowało na decyzję FCC zdecydowanym potępieniem, określając to posunięcie jako agresywne działanie podważające stabilność gospodarczą i handlową między dwoma światowymi mocarstwami. W oficjalnym oświadczeniu wydanym w czwartek ministerstwo oskarżyło USA o ignorowanie powściągliwego stanowiska Chin w sprawie regulacji dotyczących produktów i formalnie wezwało amerykańskich urzędników do wycofania nowych ograniczeń importowych. Oprócz zwykłego protestu dyplomatycznego Pekin zasygnalizował, że jest gotowy podjąć środki zaradcze, jeśli USA nie zmienią kursu. Analitycy sugerują, że Chiny posiadają znaczny wpływ, szczególnie w zakresie kontroli nad minerałami ziem rzadkich niezbędnymi do produkcji zaawansowanych technologii. Co więcej, Pekin mógłby zdecydować się na ograniczenie dostępu do rynku dla głównych amerykańskich firm działających obecnie w Chinach, takich jak NVIDIA i Tesla. Ta eskalacyjna retoryka ma miejsce w kontekście nasilającej się konkurencji w globalnym sektorze sztucznej inteligencji, w miarę jak oba narody próbują ustanowić dominację w nowej generacji robotyki i zautomatyzowanej inteligencji.
Dominacja na rynku i przyszłe przeszkody
Globalny krajobraz robotyki humanoidalnej jest obecnie zdominowany przez chińskich producentów. Według danych Counterpoint Research trzy chińskie podmioty – Agibot, Unitree i UBTech – mają obecnie największe udziały w światowym rynku instalacyjnym. Z kolei platforma Optimus Tesli zajmuje obecnie piąte miejsce. Nagła zmiana regulacyjna w USA stwarza bezpośrednie zagrożenie dla trajektorii finansowej tych spółek, z których wiele jest obecnie w trakcie przygotowań do ofert publicznych. Marc Einstein, dyrektor ds. badań w Counterpoint, zauważył, że działanie FCC stanowi znaczące niepowodzenie dla chińskich firm planujących swoje pierwsze oferty publiczne w nadchodzących miesiącach. W odpowiedzi część dystrybutorów próbuje wzmocnić swoją pozycję; na przykład północnoamerykański dystrybutor Robostore ogłosił, że pracuje nad rozszerzeniem swoich możliwości krajowych w Stanach Zjednoczonych. Jednakże brak konkretnych szczegółów dotyczących sposobu, w jaki te firmy będą obchodzić nowe przeszkody regulacyjne, sugeruje okres znacznej niepewności w łańcuchu dostaw platform humanoidalnych.
Napięte stosunki dyplomatyczne i wyścig sztucznej inteligencji
Spór handlowy wokół robotyki to tylko jeden z aspektów szerszej, bardziej złożonej walki o przywództwo AI. Podczas gdy Stany Zjednoczone starają się promować swój własny „Program eksportu sztucznej inteligencji” i zachęcać do partnerstw międzynarodowych, urzędnicy stanęli przed wyzwaniami związanymi z zdobyciem popularności na rynkach azjatyckich. Podczas niedawnego wydarzenia APEC „Digital Weeks” w Chengdu obecność USA była szczególnie ograniczona w porównaniu z solidną prezentacją rozwiązań sztucznej inteligencji typu open source w Chinach. Chociaż urzędnicy amerykańscy, w tym Bill Guidera z Departamentu Handlu, w dalszym ciągu opowiadają się za bezpieczeństwem i wyższością amerykańskiego „stosu technologicznego”, wiele gospodarek wschodzących uważa opłacalność i dostępność chińskich modeli open source za bardziej atrakcyjne ze względu na ich specyficzne potrzeby regionalne. Ponieważ prezydent USA i chińscy przywódcy mają się spotkać we wrześniu, te konkurencyjne wizje technologiczne – zamknięte modele amerykańskie o wysokim poziomie bezpieczeństwa w porównaniu z szeroko dostępnymi, otwartymi chińskimi alternatywami – pozostają głównym punktem spornym na międzynarodowych forach dyplomatycznych i negocjacjach handlowych.
⚖ The Balanced View
Supporting view
Urzędnicy amerykańscy utrzymują, że ograniczenie importu urządzeń robotycznych wyprodukowanych za granicą to kluczowy środek pozwalający złagodzić luki w cyberbezpieczeństwie i chronić bezpieczeństwo narodowe.
Concerns & criticism
Władze chińskie i analitycy branżowi argumentują, że Stany Zjednoczone zbroją politykę handlową, aby utrudniać uczciwą konkurencję, ostrzegając, że takie działania szkodzą stabilności gospodarczej i zachęcają do nieuniknionego odwetu.
→What's next
Oczekuje się, że wysiłki dyplomatyczne nasilą się, gdy prezydent Donald Trump będzie przygotowywał się do przyjęcia we wrześniu prezydenta Xi Jinpinga. Rynki będą uważnie obserwować wszelkie formalne zmiany polityki lub konkretne odwetowe środki handlowe ze strony Pekinu w związku z niedawnym orzeczeniem FCC.